20.05.2014r.
Grupa liczyła siedem dziewczyn i siedmiu chłopaków + przewodnik Pan Mariusz, który jak się okazało jest jeżdżącą na swoim rowerze najdokłaniejszą mapą Parku Mużakowskiego i rozległej okolicy. Dzięki niemu zobaczyliśmy zakątki parku do których przewodniki nie prowadzą.
Pierwszego dnia zwiedzaliśmy Geopark BABINA , który leży na terenie byłych kopalń odkrywkowych węgla brunatnego, czynnch do lat 70 ubiegłego wieku, a obecnie napełnione wodą są atrakcją ścieżki rowerowej. Udało nam sie wejść na 27 metrową nowiutką wieżę widokową z której podziwialiśmy okolicę. Natępnie przekroczyliśmy granicę no i się zaczęło, piękne ścieżki ( asfaltowe ) prowadziły nas do historycznej części parku, liczne mosty nad Nysą Łużycką , pałac księcia Puklera, ruiny kaplicy, Rauber Banchof ( dworzec kolejki wąskotorowej na którym do posiłku przygrywał nam kataryniarz), aleje kwitnących o tej porze roku różaneczników mogliśmy oglądać przy dobrej pogodzie , deszcz przypomniał sobie o nas dopiero kilka kilometrów przed bazą.
Następny dzień zaczął się dużo lepiej , wyszło słonko i było znami do końca dnia, a my cudownymi scieżkami dojechaliśmy do sztucznego wąwozu, później widzieliśmy pień 10 metrowej średnicy ( pozostałość po kilkuset letnim dębie). Wstąpiliśmy do gospodarstwa ekologicznego , gdzie miły gospodarz zaprosił nas na degustację kozich serów własnej roboty, które popiliśmy pysznym napojem pochodzącym z zagranicznych winnic.
Przejechaliśmy łącznie 110 km, prawie bez awarii sprzętu ( jedna przebita dętka plus zerwana linka ) i szczęsliwie wróciliśmy do swoich domów, gdzie już zaczynamy planować kolejne wycieczki
Dziekuję wszystkim uczetnikom tego dwudniowego rajdu za wspólną wspaniałą zabawę oraz Panu Mariuszowi za poświęcony nam czas i pokazanie magicznych miejsc.
Pozdrawiam PK.